"Marzanno, Marzanno, ty zimowa panno..."

Marzana, Marzena, Morzana czy Morena, tak nazywano bóstwo słowiańskie – groźną boginię śmierci i zimy. Marzanna odeszła w zapomnienie wraz z Żywią – boginią życia, Pochwistem – bogiem wiatru, Dziedzilią i wieloma innymi bogami, których czcili nasi przodkowie. Stała się ona, w przeciwieństwie do innych bogów, pogańską, brzydką kukłą. Stała się uosobieniem zimy, którą topiono każdej wiosny.

Topienie Marzanny to symboliczna walka zimy z wiosną. Nasi przodkowie tworzyli kukłę ze słomy i wrzucali ją najchętniej do rzeki lub strumienia, aby nurt jak najszybciej zabrał ją ze sobą. Jeśli w pobliżu nie było żadnego zbiornika wodnego, wystarczała zwykła kałuża. W ten sposób pomagali nadchodzącej, radosnej porze roku – Wiośnie. Do dziś dnia, tradycja ta zachowała się wśród młodzieży, która podobnie do przodków, 21 marca żegna zimę i wita wiosnę.

Tak też uczcili pierwszy dzień wiosny uczniowie Szkoły Podstawowej w Sadowej. 21 marca - Pierwszy Dzień Wiosny w naszej szkole był dniem obfitującym w wydarzenia! Po pierwsze odbył się konkurs na Miss Marzanna, który wygrała Panna Marzanna wykonana przez klasę II – BRAWO! Odbył się też konkurs na najciekawszy strój wiosenny.


Uczniowie przebierali się w stroje, które wprowadziły wiele radości swymi kolorami. Następnie klasy śpiewając znane i mniej popularne piosenki, witały wiosnę i odstraszały zimę. W tym momencie zaświeciło piękne słońce, które razem z nami powitało Pannę Wiosnę. Aby do końca tradycji stało się zadość, pochód z Marzanną przemaszerował przez wieś ze śpiewem na ustach.







Elżbieta Wojcieszek