Dla rowerzystów

Siedem wież

[Rozmiar: 58007 bajtów]

Domyślam się że miejsc w których mogły stać kiedyś wieże triangulacyjne (takie drewniane), jest w Puszczy kilka. Znam takie miejsce znajdujące się na Górze Rabego. Z mapy i rozmowy z pracownikiem KPN, zaś wiem że wież obserwacyjnych jest w Puszczy 7. Jak widać to na załączonej wyżej mapce, rozmieszczone są one w logiczny i spójny sposób. Wykorzystywane są naturalne wzniesienia (wydmy) do rozszerzenia pola możliwej obserwacji. W końcu, gospodarze KPN to fachowcy, prawda?

O skuteczności tego sposobu ochrony zasobów Puszczy w momencie szczególnego zagrożenia, jakim jest dla wszystkich lasów długotrwała susza, nie trzeba przekonywać. Jeżdżąc po szlakach niejednokrotnie widziałem miejsca gdzie wybuchały pożary. Skutki takich sytuacji mogły być tragiczne dla Puszczy. Dzięki tym wieżom i wspaniałym ludziom na nich dyżurującym, mamy praktycznie nie uszkodzony przepiękny "kawał dzikiej Przyrody".

[Rozmiar: 139195 bajtów]

Owe budzące grozę rany, Puszcza z całą pewnością z czasem zabliźni, jak niejednokrotnie to bywało. Są one dowodem na to jak trzeba "dmuchać na zimne" aby zapobiec tragedii. Czytelnie wytyczone i oznakowane Drogi Pożarowe są koniecznym składnikiem puszczańskiego krajobrazu. Są dla ratujących las strażaków jak kompas dla żeglarza. Dotarcie do źródła zagrożenia i zlikwidowanie go nie byłoby możliwe bez owych niepozornych leśnych tabliczek. Niszczenie ich jest przejawem najwyższej głupoty tych którzy to czynią!

[Rozmiar: 81899 bajtów]

Biorąc pod uwagę fakt, że wieże na Mosionce i w Kaliszkach stoją oddalone od siebie w linii prostej o odległość ok. 5.5 km, obaj obserwatorzy są w stanie widzieć się nawzajem. Przy dobrej widoczności (mała wilgotność powietrza) można wzrokiem sięgnąć znacznie dalej poza ten dystans. Pracownik Parku którego pytałem o wieże obserwacyjne, potwierdził że możliwe jest monitorowanie z nich całego obszaru Parku a wprawne oko dyżurującego leśnika może "dotrzeć" w każdy jego zakątek. Jest to pocieszające, ale oczywiście nie zwalnia nas z dbania o bezpieczeństwo Puszczy.

Jako ciekawostkę podam orientacyjne odległości jakie dzielą nasze bohaterki od siebie. Pomiaru dokonano z foliowanej mapy f-my ExpressMap Polska. Tak na marginesie, polecam jej zakup.

Góra Ojca - Mosionka 11 km
Góra Ojca - Kaliszki 8.8 km
Kaliszki - Mosionka 5.6 km
Kaliszki - Dąbrówka 9.6 km
Zamczysko - Mosionka 10.5 km
Zamczysko - Dąbrówka 7.6 km
Zamczysko - Góra k.św. Teresy 9.4 km
Wilcza Góra - Dąbrówka 20 km
Wilcza Góra - Góra k. św. Teresy 8 km
Wilcza Góra - Zamczysko 16.4 km
Zamczysko - północny skraj Puszczy 9.6 km

[Rozmiar: 57512 bajtów]

Jak wspomniałem, dzisiejsza wycieczka "osnuta" jest na owych siedmiu wieżach. Rozpoczniemy jak zwykle od Peugeota i zielonym szlakiem przez Szczukówek, Na Miny, dotrzemy do kamienia Ułanów Jazłowieckich, a potem szlakiem żółtym do Sosny Kandelabrowej. Tutaj przesiadamy się na szlak niebieski i docieramy nim na Górę Ojca. I oto mamy naszą pierwszą cichą bohaterkę.

[Rozmiar: 58586 bajtów]

Nie radzę wdrapywać się na nią. Jest to zabronione! Co można zaobserwować z tej wieży? Domyślam się że jako iż stoi ona w sąsiedztwie terenów które zostały zaanektowane przez ludzi pod takimi nazwami jak: Laski, Hornówek, Izabelin, Truskaw, jej zadaniem jest owe szczególne miejsca zagrażające Puszczy, (z racji bytności dużej ilości ludzi), monitorować. Z pewnością widać też z niej OOŚ Sieraków, Łuże, Nadłuże, Szczukówek a nawet rejony Sadowej. Na południe zaś wzrok obserwatora może sięgnąć do Kocarskiego Lasu i bardziej na zachód do Lisiej Góry, ale tej w okolicy Mariewa.

Opuszczamy naszą pierwszą wieżę i jedziemy niebieskim szlakiem do następnej. Żeby dotrzeć w rejon Mosionki, trzeba przejechać przez Lipków, Kaczorgi Stare, Mały Truskaw, Sadykierz, Zaborów Leśny, obok Mogiły Powstańców z 1863. Tutaj przesiadamy się na szlak żółty, który zboczem wydmy o nazwie Długa Góra, powiedzie nas obok celu nr 2 naszej wyprawy. Wieża obserwacyjna znajduje się w kwartale 168 po lewej stronie bezpośrednio przed cmentarzem AK w Wierszach.

[Rozmiar: 85256 bajtów]

Jakie obszary pokrywa obserwator pracujący na tej wieży? Być może widzi się on z kolegą na wieży w Kaliszkach, czyli sięga wzrokiem do Cmentarza Mauzoleum. Widzi Ćwikową Górę, Zdrojową Górę, Niepustowe Góry, Niepust, Paśniki, a może sięga nawet wzrokiem do Truskawia. Obracając się w kierunku południowym, obserwator ma pod opieka dwa cenne miejsca. Są to OOŚ Cyganka i OOŚ Zaborów. OOŚ Kalisko oraz Mariewskie Łąki które leżą w zasięgu jego wzroku są z racji swojego bagiennego charakteru mniej narażone na pożar ale także objęte są baczną pieczą dyżurującego pracownika KPN. Kierunek południowy i zachodni to dla obserwatora penetracja OOŚ Debły i OOŚ Roztoka wraz z otaczającymi je kompleksami leśnymi. Na południowy zachód widoczna jest z pewnością wysmukła wieża kościoła w Lesznie a na zachód zbocza Dużej Góry. O położonych na północ wioskach można powiedzieć że są pod baczną opieką. Z naszej wieży widać jak na dłoni Kiścinne, Wiersze, Truskawkę a podejrzewam że i Janówek.

Pora opuszczać Mosionkę i jechać do Zamczyska. Tam spotkanie z wieżą trzecią w naszym zestawie. Aby tam dojechać, musimy wpierw dotrzeć szlakiem żółtym do cmentarza w Wierszach. Warto tutaj zatrzymać się chwilkę. Warto to uczynić z szacunku, ciekawości, konieczności (musimy przecież odpoczywać w trakcie naszej eskapady). Warto też, chociażby z racji iż rok temu (2005) powstał tutaj pomnik upamiętniający fakt istnienia Niepodległej Rzeczpospolitej Kampinoskiej. Dotyczy to okresu najbardziej dramatycznego w naszych najnowszych dziejach.

[Rozmiar: 85706 bajtów]

Informacja ta, w obliczu dramatycznych prób czynionych przez obecnego włodarza MEN (2006), aby w edukacji, patriotyzm podnieść do rangi ważniejszej od niej samej, jest swego rodzaju diabolicznym chichotem. Twórcy owej wspaniałej Rzeczypospolitej (ludzie bardzo młodzi) nie myśleli o patriotyzmie. A to czemu zapyta ktoś? Powód był prosty tak jak i odpowiedź. Nie akademickie, czcze myślenie, a działanie! W wyprawie 008 wypowiadałem się na temat patriotyzmu u młodych. Nie zmieniam zdania! Jest czas siewu, jest czas zbiorów, Szanowny Panie Ministrze. Nam Polakom po ciemnych czasach 1944-1989 potrzeba siewu. A jak tu zasiewać gdy ziarno liche? Na zbiór przyjdzie czas. Zdajemy sobie sprawę że nie dla nas a dla przyszłych pokoleń.

Tyle dygresji którą sprowokował pomnik NRK, zgodnie z etymologią słowa - pomnik. Oj przypomina on o postawach i nie tylko!!!

Teraz szlakiem czerwonym na zachód czyli w lewo w stosunku do szlaku żółtego na Długiej Górze. Pokonujemy ok. 4.8 km i docieramy do Roztockich Dębów. Szosą 579 jedziemy w lewo, aby po 0.5 km wdrapywać się pieszo na wspomnianą Wysoką Górę. Gdy już uda się to nam, to trzymając się szlaku czerwonego, połykamy następne kilometry, w sumie ok. 7, aby znaleźć się u celu nr 3. Wieża ta znajduje się na terenie ośrodka szkoleniowego przyszłych oficerów pożarnictwa z uczelni na warszawskim Żoliborzu. Jest to Nowe Zamczysko.

[Rozmiar: 68162 bajtów]

Pod opieką usadowionego wysoko nad ziemią obserwatora są, patrząc od północy: Górki, Parowy Dupne, Poligon, OOŚ Żurawiowe, Duża Góra, Biała Góra, kompleks lasu na zachód od Leszna, OOŚ Karpaty, OOŚ Zamczysko, nomen omen OOŚ Pożary, Olszowieckie Błota, OOŚ Granica, Spalenisko, Kąty, wieś Zamość.

[Rozmiar: 173438 bajtów]

Dla tych, którzy nigdy nie widzieli wczesnośredniowiecznego grodziska z XII w., jest to niepowtarzalna okazja. Warto je zobaczyć. Wystarczy zboczyć w lewo od szlaku czerwonego.

My trzymamy się teraz szlaku niebieskiego który to doprowadzi nas przez OOŚ Nart, OOŚ Pożary do OOŚ Granica, przy którym przesiądziemy się na szlak zielony. Ten z kolei, ostrzegam, kilkanaście razy trzeba z roweru zsiadać, za Dębem k. św. Teresy, po wdrapaniu się pieszo, a jakże, na Górę koło św. Teresy, zawiedzie nas do wieży czwartej. Szlak prowadzi nieomal pod czterema jej "nogami".

[Rozmiar: 158685 bajtów]

Ciekawe czy ciężko pracujący obserwator, widzi miejsce urodzenia genialnego Chopina? Odległość w linii prostej to tylko 7.5 km. Pewnie widzi. Ważniejsze jednak jest to, co ma widzieć z racji służby którą tak systematycznie (24 h/doba) pełni. Otóż powinien On dostrzec zagrożenie pożarowe w: OOŚ Granica, OOŚ Przyćmień,w kompleksie leśnym na wschód od Borowej Góry, i co jest najważniejsze - OOŚ Krzywa Góra, Rzepakowe a wszystko to co na zachód od Kacapskiej Drogi, to ostatnie tereny "pod opieką" naszego obserwatora z Góry k. św. Teresy.

Ciągle szlakiem zielonym do Borowej Góry k. Lasocina przyjdzie nam wykonać masę skrętów jako że jest on bardzo kręty. Koło wspomnianej Borowej Góry przejmuje nas szlak niebieski aby wkrótce doprowadzić nas do Famułek Brochowskich. Tutaj dla kontrastu, pomkniemy szosą aż do Drogi Jagiełły, mijając Łasicę, Miszory (sklep dla spragnionych) i Wilcze Tułowskie. Całkiem przyjemny kawałek.

Najdalej na zachód wysunięta wieża w rejonie Czaplińca jest teraz naszym celem. Nie musimy zbyt długo pedałować po skręceniu w las, jadąc wcześniej gładką jak stół Drogą Jagiełły.

Po prawej stronie w odległości ok. 300 m od momentu gdy opuści nas towarzyszący nam szlak zielony, znajdziemy ją. Nie kryje się za bardzo wśród drzew ale łatwo ją przegapić. Jest ona z pewnością bardziej okazałym i nowoczesnym obiektem, umiejscowionym obecnie we wsi Miszory, niż drewniana "dostrzegalnia przeciwpożarowa" znajdująca się dawniej we wsi Wilcze Tułowskie. Wspaniale trącący przeszłością termin "dostrzegalnia przeciwpożarowa" został zapożyczony od głównego specjalisty ds. ochrony przeciwpożarowej w Parku, którym jest Pan mgr inż. Włodzimierz Szaga.

[Rozmiar: 78322 bajtów]

Myślę iż obserwator z tej wieży ma najpiękniejszy widok spośród wszystkich kolegów, pracujących te kilkanaście metrów nad ziemią. Pracując musi On widzieć: Białe Góry Śladowskie, Czerwińskie Góry, Sianno i Tułowicki Borek. Czego można naszemu obserwatorowi zazdrościć to z pewnością widoku na meandry Bzury na zachodzie i czerwonej bryły kościoła w Brochowie.

My aż do Górek przemierzamy szlakiem czerwonym część północnego pasa wyniesień czyli wydmy o nazwach: Wilcza Góra, Góra Kapturowa, Krzywa Góra, Kozie Góry, Demboskie Góry. Obok Wilkowskiej Góry pod kołami znowu zaszumi nam asfalt. Czarna wstęga poprowadzi nas przez Starą Dąbrowę do Dabrówki. Tutaj ukryta jest po lewej stronie nasza bohaterka nr 6.

[Rozmiar: 113303 bajtów]

Patrząc na mapę nietrudno spostrzec iż jest ona dosyć ważnym punktem w ochronie przeciwpożarowej KPN. Lasy suche, a takie pokrywają północny pas wyniesień to niemal 100% jej "podopiecznych". Obserwator koncentruje się więc przede wszystkim na tym obszarze. OOŚ Wilków, OOŚ Biela, OOŚ Czarna Woda, OOŚ Rybitew to główne punkty między którymi króluje wspomniany łatwopalny las sosnowy.

Trasa do Kaliszek, to wielokrotnie pokonywany łukowato wygięty odcinek z punktami jak: Sowia Wola, Wrzosówka, Małocice, Jesionka, Łosia Wólka, Adamówek, Kolonia Adamówek, Kolonia Janówek.

Nasza ostatnia wieża z którą chcemy zaprzyjaźnić się kryje się w odległości 300 m od szlaku. Widać ją po uważnym przypatrzeniu się lasowi po prawej stronie. Obserwator pracujący na niej, musi zapewnić bezpieczeństwo OOŚ Kaliszki, OOŚ Sieraków i pozostałym kompleksom leśnym np. Pohulance czy Lotnym Piachom. A niebezpieczeństwo może nadejść także od strony gdzie nie ma lasu. Niebezpieczne, szczególnie wczesną wiosną, mogą być Łąki Małockie czy Łaki Janowskie.

[Rozmiar: 70297 bajtów]

Poruszając się śladem wspomnianych "dostrzegalni przeciwpożarowych" nie sposób było nie stanąć na bakier z obowiązującymi turystę w Parku przepisami prawa. Kilka razy zdarzyło mi się zboczyć o kilkaset metrów od dozwolonego szlaku. Informuję o tym z pewnym zakłopotaniem i poczuciem winy. Fakt, że w jakiś sposób chciałem udokumentować infrastrukturę tak ważną dla istnienia Parku może być w jakimś minimalnym zakresie usprawiedliwieniem. Nie polecam w żadnym wypadku naśladownictwa. Główny specjalista ds. ochrony przeciwpożarowej KPN natarł mi uszu za tę samowolkę. Wam może przydarzyć się coś gorszego. Mandaty płacimy nie tylko na drogach!

No cóż, nasza podróż chociaż ciężka, pozwoliła spojrzeć na Puszczę od tej innej strony. Okazuje się, że nie jest ona tworem który jest niezniszczalny. Wręcz odwrotnie, jej kruchość w tym nieprzyjaznym świecie dookoła, widać z całą wyrazistością. Potężna i kosztowna infrastruktura techniczna którą mieliśmy okazję poznać, jest tylko drobnym przykładem troski o Puszczę. Na codzień, niewidoczna "armia ludzi" stara się sprawować opiekę nad tym cudem jakim jest Puszcza u wrót stolicy. Opieka ta to nie tylko ochrona przeciwpożarowa. Ale o tym przy innej okazji.

Kilometr po kilometrze

Copyright (JH) © Dla rowerzystów 1998 - 2006. Mapka dzięki uprzejmości wydawnictwa REWASZ z Pruszkowa.